fearless wedding photographer ispwp wedding photographer
dr5000.com, logo

Jesteśmy rodzeństwem, które poza więzami krwi
połączyła ogromna pasja, zawód i wspólne cele.

Filmujemy » Filmy lifestylowe
3 stycznia 2014
29 października 2017
Rafał Krasa

Sylwestrowa od zaplecza

fotografia mody warszawa

Zdjęcia z tej sesji opublikowaliśmy już wcześniej, we wpisie Sylwestrowa Miss Ferreira.
Link bezpośredni do filmu: http://www.youtube.com/watch?v=4CNwOZAOau4
Modelka: Miss Ferrerira
Makijaż: Makeuplace, Aneta Błaszczak
Modyfikator: roundflash.com
Music by: Scott Buckley (www.scottbuckley.com.au)

Szanowni, Moi Drodzy, Kochani!

W jeden z nieodległych piątków zadzwonił telefon. To była Sara z taką sprawą. Sylwestrowa sesja, na dziś. Tyle, że dziś była już 13:00, a planu nie było ani na lokalizację…w ogóle na nic nie było planu. Ale DRy nie w ciemię bite i kwadrans później byliśmy już umówieni na 18:00 u Anety. Ale kim u licha jest Sara i Aneta?

Sara, czyli Miss Ferreira to bloggerka, matka trójki dzieci i modelka do zadań specjalnych, taką ją znamy. Z tą Panią pracujemy już od dwóch lat i razem zrobiliśmy wszystkie najdziksze sesje. To bohaterka naszego Miss Ferreria Fashion Project i najbardziej wypasiona modelka jaka kiedykolwiek stała przed obiektywem DR5000. Czasem też leżała, marzła, mokła i tonęła. Z kolei Aneta Błaszczak to mistrzyni wizażu. Prowadzi szkolenia, reprezentuje największe marki kosmetyczne. To ta sama wizażystka, która przygotowała Sarę do jednej z naszych najpiękniejszych sesji, do zdjęć dla Mosquito. Aneta już wtedy pokazała, że zawodowo jest absolutnie świetna w tym co robi, ale, o czym pewnie wielu zdążyło się już przekonać, prywatnie jest równie fantastyczną osobą. Bez wahania na potrzeby tej sesji wpuściła nas do swojej przestrzeni, do Makeuplace‚u i dała ogromną swobodę działania za co jesteśmy jej strasznie wdzięczni.

Zgodnie z tym czego oczekiwała od nas Sara, na zdjęciach chcieliśmy uzyskać takie, nazwijmy to, imprezowo-modowe światło i z perspektywy czasu mam wrażenie, że bardzo trafnie zdecydowaliśmy, że użyjemy do tego ring flasha. To była pierwsza poważna okazja, aby użyć RoundFlasha – to taka marka modyfikatora, który zwykłą lampę na stopce zmienia w prawdziwy ring flash. Są inne wynalazki jak np. O Flash ale one, jakby to powiedzieć, nie działają. O Flash bardzo nierównomiernie rozprowadza światło, jest nieporęczny i do tego stopnia ciężki, że w jednej z naszych tańszych lamp wyłamał stopkę. To fatalne rozwiązanie. Dla odmiany RoundFlash działa jak prawdziwy ring studyjny, technicznie jest na prawdę niewiarygodny i spokojnie zastępuje nawet ring stacjonarny. Do tego jest lekki, duży na aparacie i mały po złożeniu, i w ogóle to bardzo przemyślana konstrukcja. To takie połączenie mechanizmu rozkładania blendy z zasadą działania softboxu. My jesteśmy absolutnie zakochani w tym modyfikatorze.

Na początku zdjęć próbowaliśmy jeszcze coś zdziałać standardowym softboxem na statywie, ale w dość ciasnej przestrzeni studia wizażu, tym wielkim namiotem ciągle zaczepialiśmy o drogie kosmetyki. Szybko odkryliśmy trick i zamiast RoundFlashem na aparacie świeciliśmy nim również jak beauty dishem, z ręki, z ponad kadru. Ten modyfikator jest idealnie okrągły, ma bardzo równomierne światło i w tej roli sprawdził się świetnie.

Oczywiście te pliki są mocno obrobione. Tak, tam gdzie się da staramy się nie obrabiać zdjęć, ale nie jesteśmy skostniałymi głupolami i jeśli to nieuniknione, obrabiamy, bo umiemy i czasem zwyczajnie po prostu chcemy. A ta sesja wymagała – bardzo wysokiego kontrastu, podkręconej saturacji. Potrzebowaliśmy również tonowanych kolorów, a tego nie możemy jeszcze uzyskiwać aparatem. Na szczęście z Lightroomem pracujemy już od czasów wersji drugiej, od kilku lat i przez ten czas przygotowaliśmy sobie sporo presetów, które horror obróbki sprowadzają do pojedynczych kliknięć. Mam zamiar niedługo podzielić się najciekawszymi z nich. Chcemy też opowiedzieć jak ich poprawnie używać i w jaki sposób użyliśmy ich przy tej konkretnej sesji. To wszystko jest temat na osobny film, który mam nadzieję zrealizujemy już w niedalekiej przyszłości. Będzie to prezent specjalnie dla tych, którzy odwiedzają nasz kanał, za te 1500 subskrypcji. Na fejsbuku i blogu informacja o prestach pojawi się z dużym opóźnieniem, tak aby pierwsi byli subskrybenci na Youtubie.

Podobne wpisy:
fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, Pol’and’Rock!Filmy lifestylowe5 sierpnia 20185 sierpnia 2018Rafał Krasa

Pol’and’Rock!

Woodstock, Woodstock i po Pol’and’Rocku! Woodstocku już nie ma, ale to wciąż najbardziej żywa, najcudowniejsza i jedna z największych imprez na całym świecie! I choć bardzo, bardzo chcieliśmy tam być, ostatecznie nie było nas na tegorocznym Woodstocku Pol’and’Rocku. To złe wieści.

Są jednak też dobre :) Jest nam smutno, może wręcz przykro, że nie było nas na festiwalu, postanowiliśmy więc festiwal sprowadzić na nasz kanał. Od teraz „Czas relasku” staje się filmem ogólnodostępnym dla każdego i każdy, o dowolnej porze roku będzie mógł wrócić na Woodstock i zobaczy jak od zaplecza powstali „Ludzie Woodstocku” oraz „Ludzie Woodstocku 2”. (...).

fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, „Czar prysł”Filmy lifestylowe12 kwietnia 201825 czerwca 2018Rafał Krasa

„Czar prysł”

Szanowni, Moi Drodzy, Kochani!

„Pani Diano, Absolutnie nie chodzi o lekceważenie Państwa. Pierwszeństwo maja firmy które biorą udział w targach i rezerwują sale i nie mogę im odmówić . Zawsze to podkreślam w mailach do Państwa i rozmowach. Proszę mi wierzyc ze jeżeli istniałaby taka mozlwiosc bardzo chętnie bym udostępniła Państwu sale na warsztaty.” Otóż w tym roku nie będzie nas na targach wcale i chciałbym usprawiedliwić naszą nieobecność.

fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, „Ludzie z pasją”Filmy lifestylowe17 marca 201829 marca 2018DR5000.com

„Ludzie z pasją”

Na kanale Tomasza „Zienia” Zienkiewicza pojawił się film z nami w roli głównej. Jest to pierwsza część wywiadu, podobno ma być też druga, a my przypuszczamy, że możliwe, że będzie też trzecia jest też druga część. Już słyszeliśmy zastrzeżenia do dźwięku, chętnie jednak usłyszymy merytoryczne komentarze do samej treści i zachęcamy do komentowania pod wpisem. Dobrego senasu!

EDIT: Robaczki, o dźwięku już słyszeliśmy i więcej słyszeć nie chcemy. To nic nie wnosi, nie da się tego zmienić, a mimo, że nie jest idealny, naszym zdaniem „wszystko słychać”. Bardzo Was prosimy o wyłącznie merytoryczne komentarze, dotyczące tego co powiedzieliśmy w (...).

13 komentarzy

mckelich
3 stycznia 2014

Fajny wynalazek (mówię o „ringu”) i fajny efekt. W ogóle fajnie, że pokazujecie różne takie gadżeciki, które kieszeni nie rujnują a są faktycznie użyteczne. No i jeszcze lepsze (za to uwielbiam Was najbardziej), że nie jesteście sprzętowymi onanistami. Żywy przykład na to, że sprzęt zdjęć nie robi i nie trzeba mieć pełnego zestawu najnowszych i TYLKO systemowych obiektywów do najbardziej spasionych korpusów. Tą szeroką Tokiną mnie rozwaliliście. Nawet nie wiedziałem, że „T” ma takie szkiełko. Zamiast na Samyanga 14mm zbieram teraz na nią.
Pozdrawiam!
P.S. Dajcie coś bardziej szczegółowego o profilowaniu Passportem!

Adam
3 stycznia 2014

„Szanowni, moi drodzy kochani” jak zwykle świetny film. Dla mnie jako amatora oglądanie takich filmów a także śledzenie waszego bloga to kopalnia wiedzy jak robić zdjęcia. Ale jeżeli mogę coś zasugerować to miło by było od czasu do czasu obejrzeć film którego tematem będą kwestie techniczne światło, obiektywy itp itd. Coś podobnego jak film o filtrach. Krótko co i jak.
Pozdrawiam

Adam
3 stycznia 2014

aha i podłączam się pod post mckelich Passport pliss

4 stycznia 2014

Lubie Wasze filmy, bo pokazują prostotę, a początkującym to się przyda. Cena takiego modyfikatora troszkę wysoka ;/ 449zl to już jakąś lampę studyjną można zakupić za taką kwotę. Czekam na kolejny filmik

4 stycznia 2014

Dzięki! Oby ta prostota przydała się też zaawansowanym…kombinatorom :)

To co można kupić za RoundFlasha to sprawa dyskusyjna – twierdzisz, że znasz lampę studyjną typu ring flash za 450zł? Czy wiesz, że Quantuum RF-800 kosztuje 1500zł i waży w kilogramach?

Tak samo mogę odpowiedzieć: za drogą lampę studyjną za 450zł można kupić dwa YongNuo 460 II, a za 50zł zjeść dobrą pizzę i wypić kufel piwa.

To bardzo złe myślenie, bo lampa studyjna to nie ring flash, a ten kto potrzebuje ring flasha nie chce taniej lampy studyjnej. My BARDZO chcieliśmy mieć takiego ringa, dosłownie od kilku lat i uważam, że jest na prawdę tani – to 1/3 ceny jedynej dotychczas opcji o podobnej jakości, a czymś takim możesz robić sesje okładkowe do największych magazynów.

11 stycznia 2014

Nie zrozum nie źle, RoundFlash uważam za Must Have w swoim zestawie i jestem przekonany, że jest wart swojej ceny. Dla początkującego każdy grosz się liczy :)

11 stycznia 2014

No właśnie nie rozumiem w ogóle :) RoundFlash w rękach początkującego, który nie ma nawet lampy studyjnej? Jak? – w TTLu? :)

KubaZ.
4 stycznia 2014

Ooo tak… film o presetach, poprawnej kolorystyce skóry itp. To Bardzo Dobry Pomysł :)

6 stycznia 2014

O nie, to dwa różnej pojęcia – presety to obróbka, poprawna skóra wychodzi z aparatu – składa się na to balans, profil barwny i dobry kolor światła. Teraz będzie o obróbcie, co dalej, zobaczymy. Film musi być kompetentny przede wszystkim :)

KubaZ.
14 stycznia 2014

Zgadza się, użyłem zbyt ogólnikowego skrótu myślowego … a na myśli miałem FilmY o profilach barwowych, presetach – ogólnie pojętej kolorystyce :)

Tomek
27 stycznia 2014

Witam,

Zobaczyłem, rozważyłem, zakupiłem, popstrykałem … i nie żałuję wydanych pieniędzy. Jestem amatorem i każdy krok w przód jest dla mnie bardzo ważny i bardzo cieszy. Dzięki Rounflash jakość techniczna moich zdjęć znacznie się poprawiła. Dzięki za inspirację.

Łukasz K.
29 stycznia 2014

Dla niezdecydowanych potwierdzam to co już zostało powiedziane i pokazane przez DRy – RoundFlash zmienia zwykłą lampę na stopce w prawdziwy ring flash. Światło bardzo RÓWNOmierne rozprasza się po całej powierzchni RoundFlasha przez co jest ładne miękkie i bezcieniowe. Jest solidnie wykonany i dopracowany, świetnie się sprawdza :) – działa!!!

Łukasz
27 listopada 2015

A czy błyskacie nim podczas imprezy weselnej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *