dr5000.com, logo

Jesteśmy rodzeństwem, które poza więzami krwi
połączyła ogromna pasja, zawód i wspólne cele.

Aktualności
11 sierpnia 2018
14 sierpnia 2018
Rafał Krasa

Polecamy. Was!

fotograf ślubny warszawa
Szanowni, Nasi Drodzy, Kochani!

Jak każdy fotograf ślubny, praktycznie każdego dnia otrzymujemy pytania odnośnie „terminów ślubnych”, a że nasz kalendarz nie jest z gumy zwykle odpowiadamy, że w podanym terminie jesteśmy niedostępni. I dotychczas w tym miejscu kończyła się nasza komunikacja z klientem, a my nigdy nie potrafiliśmy jej ładnie podsumować. „Życzymy, aby kolejny fotograf, do którego Pani/Pan napisze, miał wolny termin?” Katastrofa. Chcemy to zmienić!

Chcemy przygotować listę fotografów, których będziemy mogli polecać klientom, z którymi nie jesteśmy w stanie podjąć współpracy. Chcemy, aby na liście byli wyłącznie fotografowie, którzy po pierwsze na tej liście chcą się znaleźć, a po drugie są świetnymi fotografami, godnymi polecenia, za których choćby w pewnym stopniu będziemy w stanie ręczyć naszą marką. Lista będzie zawierała bezpośredni link do wskazanej przez fotografa strony oraz nazwę fotografa lub zwyczajnie imię i nazwisko. Od momentu powstania listy, będziemy wszystkich niedoszłych klientów odsyłali do tej listy, polecając fotografów na liście, jako najlepszych jakich znamy.

Aby znaleźć się na liście, prosimy o przesłanie swojej nazwy oraz linku do portfolio na adres: polecamy@dr5000.com. W treści wiadomości koniecznie zamieść dopisek „Proszę o umieszczenie mnie na liście fotografów polecanych przez DR5000. Wyrażam zgodę na udostępnienie przesłanych w niniejszej wiadomości informacji, w serwisie https://dr5000.com.”. Jeśli pracujesz w określonym regionie, podaj też region, np. województwo. Prześlij też link do 2 pełnych reportaży (maksymalnie 200 zdjęć) swojego autorstwa. Reportaże umożliwią nam ocenę, nie będziemy ich nigdzie udostępniali lub linkowali. Nie jesteśmy ekspertami, nie mamy zamiaru oceniać Waszego portfolio w sposób jaki dokonałby tego ktoś, kto np. ma akademicką wiedzę, ale mamy oczy i własne poczucie gustu. Zdjęcia albo spodobają się nam i trafią na listę, albo nie i będzie to decyzja ostateczna. Nie pytajcie „dlaczego?” – raz jeszcze to podkreślę, nie jesteśmy ekspertami, nie mamy zamiaru dokonywać oceny jako eksperci, nie uważamy, że mamy prawo do wydawania opini. Jeśli nie skontaktowaliśmy się z Tobą i nie poinformowaliśmy, że jesteś na liście, oznacza to, że Twoje portfolio nie spodobało nam się na tyle, aby tam trafić. Co oczywiście nie oznacza, że to złe portfolio – zwyczajnie nie trafiło w nasze gusta.

Lista będzie generowała się losowo, aby dać takie same szanse każdemu na znalezienie się na jej szczycie. Lista będzie dostępna w menu głównym, dostępnym ze strony głównej oraz wszystkich podstron naszego bloga.

W zamian chcemy, aby pod adresem do którego przekierowujemy z listy znalazła się odznaka „Polecany przez DR5000”. W ten sposób wymieniamy się linkami (lista będzie indeksowana przez Google, linki „dofollow”) co jest korzystne dla obu stron pod kątem pozycjonowania, ale przede wszystkim klient będzie wiedział, że polecenie jest dla Was wartościowe. Skoro na Waszej stronie pojawia się odznaka, jest to wyraźny sygnał, że polecamy kogoś, kto o tym wie, znamy się i nie jest to lista, którą przygotowaliśmy sobie sami. Raz jeszcze to podkreślam, my chcemy te polecenia firmować naszą marką.

Absolutnie nie chcemy tworzyć kółka wzajemnej adoracji, nie ma to być kolektyw, grupa wsparcia czy stowarzyszenie. Nadal na rynku pozostajemy konkurencją, każdy z nas prowadzi swoją działalność gospodarczą, ale polecając Was klientowi, z którym i tak nie jesteśmy w stanie podjąć współpracy, my nic nie tracimy, a wręcz zyskujemy, bo przesyłając klientowi taką listę, ułatwiamy mu poszukiwania i w najlepszy możliwy sposób podsumowujemy komunikację.

Nie chcemy obiecywać Wam dziesiątek dodatkowych zleceń, ostateczna decyzja zależy przecież od klienta, nie mamy takiej „mocy”, aby kilkunastu fotografom zapewnić dziesiątki zleceń, ale jeśli choćby do jednego z Was, trafił choćby jeden klient, który nie trafiłby w inny sposób, to warto, bo tym jednym z Was możesz być Ty.

Podobne wpisy:
fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, Koniec świataAktualności5 grudnia 20174 marca 2018Rafał Krasa

Koniec świata

Szanowni, Nasi Drodzy, Kochani!

Po publikacji filmu „Film cyfrowy” okazało się, że „świat już nigdy nie będzie taki sam”. Cały ten patos jest przesadzony, nie jesteśmy jakimiś influencerami. Nic się nie skończyło, a jedynie zaczęło coś nowego!

Wybaczcie nam, że nie odpowiadamy na wszystkie komentarze. Ten film miał pełnić rolę informacyjną, powstał po to, aby przede wszystkim pokazać zdjęcia analogowe, o które nie przestawaliście pytać oraz miał ostrzec o nowych kolorach. Nie był to nasz głos w dyskusji, a jedynie informacja i nie zrozumcie nas źle, ale nie chcemy uczestniczyć w tej dyskusji, jest niekonstruktywna i byłaby głucha z (...).

fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, BLACK FRIDAY!Aktualności19 listopada 201725 stycznia 2018Rafał Krasa

BLACK FRIDAY!

Zapraszamy na BLACK FRIDAY! W dniach 24-26 listopada wszystkie filmy w naszym sklepie za połowę ceny, czyli ceny z przedsprzedaży! Prosiliście o to od dawna – teraz każdy kto przegapił jakikolwiek odcinek, bedzie mógł nadrobić zaległości. Akcję rozpoczynamy z wyprzedzeniem, aby nikt nie czuł się pokrzywdzony, że zapłacił pełną kwotę na dzień przed. Koniecznie ustawcie sobie budzik na przyszły weekend ;)

fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, Wszystko nowe!Aktualności30 października 20172 listopada 2017Rafał Krasa

Wszystko nowe!

No prawie. Mamy nowe logo, nową stronę, ale przede wszystkim jesteśmy, jak to się mówi, zrestrukturyzowani. Po kolei.

Dawno już temu doszliśmy do wniosku, że DR5000 w zasadzie nie robi już zdjęć. Oczywiście nadal fotografujemy, filmujemy, czasem podróżujemy, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Ogrom naszej bieżącej pracy to praca biurowa, organizacja zdjęć, transportowanie się, pisanie scenariuszy, projektowanie, planowanie. Warszawiak powiedziałby, że jesteśmy „kreatywni”. My na to mówimy „proza życia” i proporcjonalnie do prozy, praca z aparatem zajmuje nam tylko ułamek czasu pracy w ogóle.

I zrobił się bałagan. Bo już nikt nie wiedział o co chodzi, a zwłaszcza (...).

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *