Jesteśmy rodzeństwem, które poza więzami krwi
połączyła ogromna pasja, zawód i wspólne cele.

Fotografujemy » Dla siebie
17 lipca 2016
14 marca 2018
Diana Krasa

Ludzie Woodstocku 2

Po całym dniu za kierownicą, wreszcie, przed chwilą wróciliśmy. Zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi, bo po raz drugi odwiedziliśmy Przystanek Woodstock. I znowu, to było tak samo cudowne wydarzenie jak rok temu! Z tą różnicą, że tym razem wiedzieliśmy czego się spodziewać i chłonęliśmy je dużo bardziej intensywnie. Tym razem byliśmy nie tylko obserwatorami, ale też uczestnikami. Może mało hardcorowymi, ale jednak. Okazało się, że wielu z woodstockowiczów rozpoznało nas i to nie jako DR5000, a jako tych, którzy w zeszłym roku paradowali po polu z ogromnym parasolem. Jeszcze rok lub dwa, a zasłużymy na własne zdjęcie, we własnej galerii „Ludzi Woodstocku” :)

Jeśli chodzi o same wrażenia to ciężko cokolwiek dodać do tego wszystkiego, co napisaliśmy już w zeszłym roku. To nadal gigantyczna, przekraczająca wszelkie wyobrażenia, bajkowa impreza, do której łatwiej się przyzwyczaić, niż odzwyczaić. Na Woodstocku jest jak w symulatorze jakiegoś innego świata, innej cywilizacji. Zawsze uśmiechniętej, przyjaznej, takiej, która nie musi narzucać sobie ram, zasad i przepisów. Woodstock to miejsce, w którym „policja” to Pokojowy Patrol, a ten patrol to pomocna dłoń, nie wychowawca i wróg wolności. Dla nas to znowu była uczta dla zmysłów. W błotku spotkaliśmy Filipa Chajzera, a zapytany „Jak było?” odparł „Zajebiście!” – co oznacza, że najprawdopodoniej podobało mu się bardzo. Za sceną mieliśmy bliski kontakt z takimi gwiazdami jak Kasia Nosowska, Litza. Fotografowaliśmy dwie najpiękniejsze damy sceny metalowej Tarję Turunen i Cristinę Scabbię. A na 5 minut przed występem byliśmy w garderobie Apocalypticy i zabraliśmy ich na zdjęcia. My jeszcze nie wierzymy, że to wszystko działo się naprawdę. Póki co, to senne wspomnienia! Piękne wspomnienia! :)

Dość słów. Zapraszamy na zdjęcia, na drugą cześć „Ludzi Woodstocku”! Zapraszamy też na pierwszą część serii, czyli „Ludzie Woodstocku, 2015”.

A już wkrótce film z Woodstocku! Tak, mamy materiały. Tak, będzie cudowny i śmieszny! I mega edukacyjny! Będzie „Czas relaksu”! ;)

Zamieszczone poniżej treści są przeznaczone wyłącznie dla widzów pełnoletnich!

Podobne wpisy:
fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, Magia makijażuDla siebie9 marca 20146 marca 2018Diana Krasa

Magia makijażu

Jeśli prawdą jest, że przeciwieństwa się przyciągają, to jesteśmy kompletnymi patałachami! Powoli tradycją stają się nasze odwiedziny w Makeuplace‚ie i ilekroć tam jesteśmy, wynosimy coś świetnego. I bynajmniej nie są to brązery i podkłady poupychane w kieszeniach!

fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, Podwodna sesja z Miss FerreirąDla siebie20 marca 201331 marca 2018DR5000.com

Podwodna sesja z Miss Ferreirą

Nie ma co ukrywać, lekko nie było, ale o realizacji tego projektu jest tyle do opowiadania, że nie uda się zawrzeć tego w kilku zdaniach na blogu. Jest to temat na film, a tymczasem przedstawiamy efekty sesji, z której jesteśmy szczególnie dumni!

fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, Sylwestrowa Miss FerreiraDla siebie31 grudnia 201331 marca 2018Rafał Krasa

Sylwestrowa Miss Ferreira

Jest wielu bohaterów tej sesji, na czele z mistrzynią wydobywania kobiecego piękna Anetą z Makuplace oraz naszym cudownym odkryciem, mistrzem faszynluku RoundFlashem, który kochamy jak jakiegoś przyjaciela z krwi i kości. Nie da się o tym wszystkim tak po prostu napisać, tym bardziej, że szkoda czasu, bo jest sylwester. Dlatego będzie film o tej sesji i chyba będzie fajny!

44 komentarzy

Bartosz B.
17 lipca 2016

Witam. :)) Świetne zdjecia! :) Jeśli można wiedzieć jakim aparatem ? Podejrzewam że na pewno Nikonem d750 i jakaś stałka ? Pozdrawiam

17 lipca 2016

Też jestem ciekaw jaki aparat i szkiełko, obstawiam 58 1.4? Świetne foty! Musze kiedyś dojść na taki poziom

Dave
17 lipca 2016

D750 + 35 1.4 Art – miałem okazję z Dianą i Rafałem się spotkać 3x, poza tym nie kryją się z tym, czego używają :)

18 lipca 2016

I słusznie. W końcu nie sprzęt, a człowiek zdjęcia robi :) Sam byłem ciekaw szkła, dzięki za odpowiedź.

23 lipca 2016

ART i 750 – Dobry zestaw. :) Sama się skusiłam niedawno i jestem bardzo zadowolona. D700 i 24-70 pójdzie w kąt :P
Zdjęcia genialne! Marzę żeby kiedyś jechać z aparatem i zrobić repo.

17 lipca 2016

Jak rok temu, sporo ciekawych ludzi i zdjęć. Szkoda tylko, że czasem zabrakło głębi ostrości. Tak czy inaczej dobra robota :)

Paweł
17 lipca 2016

Genialne zdjęcia! Fajnie było Was zobaczyć na Woodstocku i przybić z Wami piątkę ;)

Antek
17 lipca 2016

Miło, że w tym roku zdecydowaliście się pójść ścieżką tylko bw,a nie mieszanka.

Adaśko
17 lipca 2016

super fotki, świetny klimat zdjęć w BW. Miejsce takie jak Woodstock to musi być raj dla fotografów i kamerzystów. Natężenie tak intrygujących i ciekawych ludzi na m2 to jest to :D

18 lipca 2016

Jak zawsze inspirujące :) Świetna robota.

michal
18 lipca 2016

Zdjęcia spoks ale postacie ze zdjęć większości to jakieś psychole :)

18 lipca 2016

Nie ma co się zbytnio rozpisywać. Reportaż świetny. Dla mnie to światowa czołówka.
Pozdrawiam i czekam na kolejne zdjęcia.

18 lipca 2016

Jak zwykle, świetna fotografia! Zauważam, że Ludzie Woodstocku 2016 są zupełnie inni, niż Ludzie Woodstocku 2015 i nie chodzi mi o twarze :) Bardziej o przekrój pokazanych uczestników festiwalu. Fajnie, że fotografia pozwala twórcy na kreowanie rzeczywistości i pokazanie tematu z jego punktu widzenia. To chyba jest najpiękniejsze w fotografii i właśnie ta moc twórcza tworzy z niej prawdziwą sztukę:) Pozdrawiam!

Marek.z
18 lipca 2016

Bardzo dobra robota.Widać że pomysł skrupulatnie realizowany.Gratuluję i pozdrawiam.

Wojtek
18 lipca 2016

Ale! Nie mogłem doczekać się tych zdjęć. I nie zawiodłem się! Ta sama stylistyka (jak podpis autora!), te same miejsca, ale całkowicie inne zdjęcia. To niesamowite, że potraficie wykonać tak inne zdjęcia pod wpływem takich samych bodźców. Szacunek!

biper biperus
18 lipca 2016

Mnie z kolei brakuje koloru. Taki kolorowy festiwal, różnorodne stroje uczestników, a na zdjęciach kompletnie tego nie czuć. Zeszłoroczna relacja podobała mi się znacznie bardziej.

DR5000.com
18 lipca 2016

W zeszłym roku wykonaliśmy 14 zdjęć kolorowych i 43 czarnobiałe. Proszę doprecyzuj, bo z rachunku wynika, że zeszłoroczne zdjęcia, również były czaro-białe (75%).

Wojtek
19 lipca 2016

Na moje repo z Woodstock w B&W to strzał w dziesiątkę. Szczególnie w takim wykonaniu jak wasze.

18 lipca 2016

Zastanawiałam się kim są ci młodzi ludzi z ciężkim sprzętem fotograficznym, których mijałam kilka razy przed dużą sceną i na głównej alei Woodstockowej … cudowne zdjęcia ! Cieszę się, że odkryłam tę tajemnicę.

maro_sid46
18 lipca 2016

MEGA!!!!! Oglądałem z zapartym tchem chyba ze 3 razy! Gratulacje!

18 lipca 2016

Wszystko Super, choć odnoszę wrażenie że poprzedni rok był lepszy. Szkoda że wszystkie zdjęcia B&W. Trochę brakuje koloru. Pozdrówka

DR5000.com
18 lipca 2016

Lepszy – czy możesz doprecyzować? Zależy nam na Twojej opinii, a „lepszy” nie wiele mówi.

18 lipca 2016

Ja takich pewnie bym nie zrobił i techniką biją na głowę. Ale fakt, klika kolorowych fajnie jakby się pojawiło. Ten świat jest kolorowy przecież. I brakuje kilku takich urwanych z chwili, a te są pozowane, nawet jeśli na spontanie. Tytuł się borni, ale reportażem to chyba jednak nie nazwałbym. To takie mini sesje na festiwalu.

DR5000.com
18 lipca 2016

Aby to nie przepadło, bo to ważne :) My nigdy tych zdjęć nie nazwaliśmy reportażem. To były, są i będą, portrety i nie ma w tym nawet grama reporterskich „chwil”. Wg. nas „reportaż” błędnie padł wielokrotnie, ale na szczęście nie z naszych ust ;)

18 lipca 2016

Zdjęcia rzeczywiście w zeszłym roku były fajniejsze i tu zgadzam się z tym co wyżej napisał Max. Aczkolwiek wcale nie znaczy to że te nie są fajne, bo… są! :) Rok temu Wasza relacja jednak była bardziej różnorodna, było trochę zdjęć ogólnych, trochę czarno białych portretów, trochę portretów w mega kolorach. A w tym roku nie mogłem się doczekać Waszych zdjęć z Woodstocku, bo spodziewałem się czegoś jeszcze bardziej MEGA niż rok temu, a co otrzymałem? Tylko czarno obiałe portrety, takie same, wręcz identyczne jak rok temu, nic nowego, nic świeżego. Bez urazy, nie obrażajcie się, ale to trochę takie stanie w miejscu, albo krok w tył w stosunku do roku poprzedniego, ale i tak fajnie się ogląda te foty – żeby nie było, nadal są mega, ale mniej mega. :) Zdjęcie smerfów z zeszłego roku zapadło mi totalnie w pamięć. Tutaj nie ma takiego zdjęcia. Dobrze że nie spotkaliście tych smerfów dopiero teraz, bo w szarościach to nie było by to :P W tym roku brakuje też takiego jednego wyróżniającego się, niesamowitego zdjęcia, jak np. portret Jurka, który był wisienką na pysznym torcie, a tutaj nie ma wisienki, nie ma nawet tortu, jest za to odmrożony kawałek tego samego tortu, który zaserwowaliście rok temu, tylko po odmrożeniu stracił on nieco smaku i sporo koloru ;) Moje ulubione zdjęcie to zbiorowy portret tej ekipy niczym z Mad Maxa, naprawdę czad :D
Mam nadzieję, że za rok zaskoczycie mnie tak pozytywnie jak wtedy gdy obejrzałem Wasze zdjęcia z Woodstocku 2015, czego Wam i sobie serdecznie życzę. Pozdrawiam i powodzenia życzę! :)

DR5000.com
19 lipca 2016

Wielkie dzięki za tak długą, uzasadnioną opinię. Rozumiemy, dociera do nas to co piszesz i wszystko przyjmujemy na klatę. Wiele z tego jest wbrew naszym założeniom w ogóle. Zdjęcia ogólne to nie był element „Ludzi Woodstocku”, to były ilustracje do wpisu na blogu, a w tym roku będzie jeszcze film. Kolorowych zdjęć było 25% (w większości proszek holi, którego w tym roku nie było, a z którego zdjęcia są najsłabsze merytorycznie) więc mniejsza mniejszość i to zawsze był projekt bez koloru (taki jest gdzieś od marca 2015). Dla nas kolor na Woodstocku to droga na skróty, bardzo powierzchowne spojrzenie. W szarości widać dużo piękniejszy wymiar festiwalu – nie chaotyczny, nieco zamyślony i błogi. Kolorowych, wrzeszczących zdjęć jest miliony, cały internet, bo tam kolor sam wpada do aparatu. To żadne wyzawnie pokazać kolor Woodstocku. Wyzwanie to pokazać go bez koloru. My wyłączyliśmy kolor świadomie, celowo. A że zdjęcia nie są lepsze? No cóż, nie miały być. To kontynuacja tego samego projektu i od początku do końca to te same zdjęcia, tylko więcej. Te zdjęcia to jedna galeria i należy je traktować jako całość. Na początku, duży wpływ miał element zaskoczenia i za rok planujemy inny projekt i tak samo, będziesz zaskoczony, spodoba Ci się. Ale to nie będą już „Ludzie Woodstocku” tylko zupełnie insza inszość ;) Oczywiście absolutnie nie odbieramy Ci prawa do własnej opinii, ważne jest aby jasne było, że jeśli coś Ci się nie spodobało, to nie w tych zdjęciach, a w całej koncepcji. A uważaj, bo to nasza najmocniejsza koncepcja ever ;) Raz jeszcze dzięki! To bardzo wartościowa opinia!

19 lipca 2016

Nie napisałem że mi się nie spodobało. Spodobało mi się, jaram się Waszymi zdjęciami, jaram się też tymi w tym wpisie, bo Wy to tak macie, że cokolwiek nie zrobicie, czegokolwiek się nie tkniecie to ma to swój poziom, jest to mega i nie muszę Wam tego mówić, sami doskonale to wiecie :D
Tak czy siak, dzięki za odpowiedź, teraz już wiem więcej, rozumiem koncepcję i czekam na następny woodstock. Dodam jeszcze, że mega mnie inspirujecie, po powrocie z woodstocku jak zobaczyłem te zdjęcia, to oglądając co drugie zdjęcie żałowałem że ja nie wpadłem na pomysł zrobienia portretu tej osobie, a przecież ją mijałem :P Dobra to nauka na przyszłość :)
Pozdrawiam i wiedzcie że się jaram :D

tomek
20 listopada 2016

Nie chcę być nie miły i dlatego na początku chciałbym zapytać was o uzasadnienie dlaczego według was warto chwalić się tymi portretami? W wielu filmach tłumaczycie jak ważny jest błysk bądź światło odbite z blendy, wydawało by się że sztukę operowania sztucznym światłem macie opanowaną w bardzo dobrym stopniu patrząc np. na film z Santorini gdzie fajnie wybalansowaliście błysk i światło zastane. Dlaczego tutaj jest z tym problem i 3/4 twarzy jest poprzepalane? Sytuacje i uchwyceni ludzie są na prawdę zajebiste ale obróbka, styl błysku wyglądają bardzo „tanio” (kontrast, przejrzystość, wyostrzanie). Pozdrowienia!

DR5000.com
20 listopada 2016

Żadne nasze zdjęcie nie jest prześwietlone. Masz zły monitor, albo źle go ustawiłeś. Internet już to przerabiał kilka miesięcy temu. Pochyl sobie matrycę, zobaczysz szczegóły w światłach. Jeśli chodzi o estetykę światła, masz prawo do własnych poglądów. Nie robiliśmy ich inaczej, niż innych naszych zdjęć.

tomek
21 listopada 2016

Oglądam zdjęcia na skalibrowanym Eizo cs230. Dla pewności że wszystko jest ok jeszcze przed chwilą sprawdzałem słupki rozpiętości tonalnej na jasnych partiach. Sprawdzając zdjęcia programowo, owszem nie są poprześwietlane. Zwróć jednak uwagę na zdjęcia:
wpid23834-036 (czoło dziewczyny zniknęło, kompletny brak detali skóry)
wpid23834-039 (jak wyżej)
wpid23834-020 (ramię, pół twarzy to biała plama)
wpid23834-029 (dziewczyna na dole i jej twarz)
Zdjęcia na prawdę mocno trzeba pomęczyć na krzywych żeby cokolwiek tam zobaczyć.

DR5000.com
21 listopada 2016

Masz źle skalibrowany monitor, do źle dobranych parametrów. Zdjęcie matrycy laptopa pod kątem i koniec tematu:


tomek
22 listopada 2016

Ale co mi po tym zdjęciu matrycy pod kątem? Wtedy też widzę detal skóry. Sęk w tym, że gdy normalnie patrzę na monitor na części twarzy jest biała plama. Na potwierdzenie tego że u mnie jest w porządku szukałem teraz podobnych zdjęć czarnobiałych w zagranicznych wielkich agencjach postprodukcyjnych i nigdzie nie spotkałem się z tak ekstremalnym doświetleniem twarzy gdzie (tu się z wami zgodzę) nie ma przepalenia ale detal i szczegół skóry kompletnie zaniknął podejrzewam że przez źle dobrany modyfikator światła albo jego ustawienie. Fotografia to nie tylko skalibrowany monitor gdzie różnice widać w ekstremalnych sytuacjach grunt w tym żeby różnicę zauważyło nasze oko. Jeśli nie wierzycie w to że mam źle skalibrowany monitor to podeślijcie obraz testowy i ustawienia aparatu którym mam wam zrobić zdjęcie monitora z różnym stopniem naświetlenia.

DR5000.com
22 listopada 2016

Tomku, od początku nie dyskutuję z Twoim gustem. Szanujemy Twoje zdanie i absolutnie masz prawo do własnej, sugestywnej, negatywnej opinii. Napisałeś jednak, że zdjęcia są prześwietlone, a to jest nieprawda. W rezultacie dyskusji sam przyznałeś, że w światłach sam widzisz detale skóry. Nie ma o czym dalej dyskutować.

19 lipca 2016

oh Tarja i jej wspaniały głos, co ja bym dała żeby móc ją sfotografować i posłuchać na żywo! Gratuluję wspaniałych ujęć, a portret tej damy chwycił mnie za serduszko!

Pozdrawiam :)

m
20 lipca 2016

Warsztatowo – gratulacje !!!
ALE LUDZIE, PRZEPRASZAM, OHYDNI ! JACYŚ ZBOCZEŃCY I IDIOCI.

DR5000.com
20 lipca 2016

Dzięki! A Ci ludzie – tacy sami jak my. Słuchamy tej samej muzyki, tak samo się bawimy, tak samo się ubieramy, doskonale się dogadujemy. Zatem…my też zboczeńcy i idioci czy poszedłeś o kilka kroków za daleko?

23 lipca 2016

a wnosisz po czym konkretnie? ze zdjęcia potrafisz określić to czy ktoś jest idiotą?

MoniU
20 lipca 2016

Przepiękne! W zeszłym roku czułam niedosyt i bardzo żałowałam, że doszłam do końca galerii. W tym roku daliście mi więcej i dzięki wam za to! Teraz oczekiwanie na Woodstock 2017 będzie jeszcze trudniejsze – nie dość, że o 2 tygodnie dłużej, to jeszcze więcej powodów, aby się doczekać! Piękne zdjęcia!

Kamila
20 lipca 2016

Wasze zdjęcia są po prostu genialne. Naprawdę dobra robota! Pozdrawiam!!

wowa
21 lipca 2016

nie ma misia :((

Mazak
23 lipca 2016

Witam!
Istnieje możliwość obejrzenia kilku pozostałych ujęć z przedostatniego zdjęcia? Może na którymś z nich byłbym lepiej widoczny (szwędam się w tle).
Pozdrawiam!

Tomasz
2 sierpnia 2016

To bardzo ciekawe: czytając komentarze, też myślałem, że materiał z zeszłego roku był lepszy. Nawet przeszło mi przez myśl, że brakuje koloru… ale wróciłem do zdjęć z zeszłego roku i wrócił do mnie ten delikatny zawód kiedy zobaczyłem pierwsze zdjęcia w kolorze i ta delikatna radość kiedy kolor się skończył. W tym roku widać koncepcję od początku do końca i to jest super. To pierwsze negatywne wrażenie wynika z tego, że nie ma już tego zaskoczenia. W zeszłym roku wasze zdjęcia były inne, odstawały, były świeże. W tym roku to taka wersja 2.0, bardziej dopracowana, lepsza ale już nie zaskakuje.

Tomek
15 października 2016

O tym pseudo festiwalu mam kiepskie zdanie ale po Waszych zdjęciach wiecie co? Mam jeszcze gorsze… Fotografie ok. W ciekawy sposób pokazujecie dla jakich ludzi jest ten festiwal.

DR5000.com
15 października 2016

Tomku, jest takie brzydkie powiedzenie spod budki z piwem, ale idealne do tej sytuacji: w d… byłeś, g…. widziałeś. Twoją opinię to sobie można między książki włożyć, bo zdjęcia nie mogą być podstawą do opinii na temat ludzi, których przedstawiają. Pamiętaj, że ciskając w ludzi Woodstocku, ciskasz też bezpośrednio w nas, bo byliśmy tam z wyboru, nie z przymusu i z ogromną przyjemnością wrócimy za każdym następnym razem. My jesteśmy ludźmi, o których masz bezpodstawnie, złą opinię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *