dr5000.com, logo

Jesteśmy rodzeństwem, które poza więzami krwi
połączyła ogromna pasja, zawód i wspólne cele.

Fotografujemy » Fotografia ślubna
16 listopada 2015
10 marca 2018
Diana Krasa

Kasia i Kamil – reportaż ślubny

Tym razem mam tyle do opowiedzenia, że nie wiadomo od czego zacząć i decyzja jest taka, że tu zaledwie zacznę, a za jakiś czas dokończymy tę opowieść filmem.

Na Santorini z Kasią i Kamilem udaliśmy się w podróż w szóstkę. Oni, dwóch najbliższych im dżentelemenów i my. Już kilka miesięcy przed wyjazdem Kasia poinformowała nas, że fajnie będzie jak zrobimy jakieś zdjęcia, ale jesteśmy dla nich przede wszystkim gośćmi i tak mamy się czuć. Także tym razem, 1/3 wesela, to DRy. To był zaszczyt!

Na wyspie spędziliśmy tydzień i to przepiękne, wręcz magiczne miejsce. Prawie z każdego punktu widać majestatyczną kalderę, białe miasteczka na szczytach i bezkresną otchłań morza. Są plaże i klify, latarnie morskie, tawerny i porty, górskie drogi i szutrowe bezdroża schodzące do plaży. Wyspa nie jest duża, ale można ciągle gdzieś jechać, zawsze skręcić w inną drogę. Co też namiętnie czyniliśmy, nawet po zmroku. Jak jakiś gang, przez cały ten czas poruszaliśmy się wyłącznie na quadach (tak Kasia z Kamilem opuścili ceremonię!) i łącznie przejechaliśmy kilkaset kilometrów. Mam wrażenie, że nieznudzeni moglibyśmy tak jeździć przez kolejny tydzień.

Piękna ceremonia, czas wolny i sesja porterowa – wszystko jest na zdjęciach. Całą resztę postaramy się pokazać w filmie. Zdecydowanie jest o czym opowiadać i zrobimy to z ogromnym uśmiechem na twarzy! :)

Choć są 2 ciekawostki już na teraz. Pierwsze odkrycie to bokeh w astrofotografii! Zdjęcie pod drogą mleczną to jeden kadr, z aparatu. Jak? Quad świecił do przodu przez sekundę, do tyłu przez trzy, a całość naświetlała się pół minuty. Tak wyrównaliśmy proporcje światła. A gwiazdy? W bokehu są większe i dlatego je tak dobrze widać w miniaturach zdjęć, nie tylko w powiększeniu.

Odkrycie drugie. To pierwszy raz, kiedy polecieliśmy bez ani jednego bardzo szerokiego obiektywu do pełnej klatki. Zwykle zabieraliśmy Tokinę 16-28mm f/2.8, ale tym razem chcieliśmy mieć lekki bagaż i tak oto wszystkie szerokie zdjęcia pochodzą z Olympusa OM-D E-M5II z M.Zuiko 9-18mm f/4-5.6, który waży…155g. Oszczędziliśmy więc równowartość wagi prawie 3 puszek Coca Coli na jednym obiektywie, bez poczucia najmniejszej straty. To fenomenalny zestaw, odpowiedzialny wszystkie szerokie kadry, za tytułowe zdjęcie z tego wpisu i prawie cały film!

fotograf ślubny krakówfotograf ślubny krakówzdjęcia ślubne warszawafotograf ślubny krakówfotografia ślubna krakówfotografia ślubna lublinfotografia ślubna warszawazdjęcia ślubne lublinzdjęcia ślubne lublinfotograf ślubny lublinzdjęcia ślubne lublinzdjęcia ślubne krakówzdjęcia ślubne lublinfotografia ślubna warszawafotograf ślubny warszawafotograf ślubny krakówzdjęcia ślubne krakówfotograf ślubny lublinzdjęcia ślubne lublinzdjęcia ślubne warszawafotograf ślubny krakówfotografia ślubna warszawafotograf ślubny warszawafotografia ślubna krakówzdjęcia ślubne warszawafotografia ślubna lublinfotografia ślubna warszawafotograf ślubny warszawazdjęcia ślubne krakówfotograf ślubny lublinzdjęcia ślubne lublinfotograf ślubny warszawazdjęcia ślubne lublinfotograf ślubny warszawafotograf ślubny warszawafotografia ślubna krakówzdjęcia ślubne warszawazdjęcia ślubne warszawafotografia ślubna krakówzdjęcia ślubne warszawazdjęcia ślubne warszawafotografia ślubna lublinfotograf ślubny lublinfotografia ślubna krakówfotografia ślubna lublinzdjęcia ślubne lublinfotograf ślubny krakówfotografia ślubna krakówfotograf ślubny lublinfotograf ślubny lublinfotograf ślubny warszawafotografia ślubna lublin
fotografia ślubna lublinzdjęcia ślubne warszawafotograf ślubny lublinzdjęcia ślubne krakówfotograf ślubny lublinfotografia ślubna lublinfotografia ślubna krakówzdjęcia ślubne krakówzdjęcia ślubne lublinfotograf ślubny lublinzdjęcia ślubne lublinfotografia ślubna lublinzdjęcia ślubne krakówfotograf ślubny lublinzdjęcia ślubne lublinfotografia ślubna warszawafotograf ślubny warszawafotografia ślubna warszawafotografia ślubna lublinzdjęcia ślubne lublinfotograf ślubny krakówzdjęcia ślubne krakówzdjęcia ślubne warszawazdjęcia ślubne lublinfotografia ślubna lublinzdjęcia ślubne krakówfotograf ślubny krakówzdjęcia ślubne warszawafotograf ślubny warszawazdjęcia ślubne warszawafotograf ślubny lublinzdjęcia ślubne lublinfotografia ślubna warszawafotografia ślubna warszawazdjęcia ślubne krakówfotografia ślubna lublinfotografia ślubna warszawazdjęcia ślubne warszawafotografia ślubna warszawafotografia ślubna lublinfotografia ślubna warszawafotografia ślubna warszawazdjęcia ślubne warszawafotografia ślubna lublinfotografia ślubna krakówfotograf ślubny lublinfotografia ślubna lublinfotografia ślubna krakówzdjęcia ślubne krakówzdjęcia ślubne krakówfotografia ślubna krakówfotografia ślubna lublinfotografia ślubna warszawazdjęcia ślubne warszawafotografia ślubna krakówzdjęcia ślubne lublinfotografia ślubna kraków

Podobne wpisy:
fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, Joanna i Aleksander – sesja portretowa na SantoriniFotografia ślubna16 września 201723 czerwca 2018Rafał Krasa

Joanna i Aleksander

Zabrzmi to niewiarygodnie, ale oto drugi w dniu dzisiejszym wpis. Odbywamy przymusową pauzę i pomyśleliśmy, że to idealny czas na znienawidzoną przez nas godzinkę lub sześć przy komputerze. W męczarniach, wyciągamy więc, co mamy :)

Ślub Joanny i Alka odbył się na Santorini i powstał też reportaż, na wyspie spędziliśmy z nimi okrągły tydzień, ale dzisiaj już nie zdążylibyśmy opublikować wszystkich zdjęć, więc poprzestajemy na portretach, a reportaż zostawiamy sobie na kiedyś. Zapraszamy na sesję portretową z najpiękniejszego miejsca na ziemi oraz na film o tej sesji :)

fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, Nina i Chaz – reportaż ślubny w prawdziwie amerykańskim styluFotografia ślubna6 maja 20156 marca 2018Diana Krasa

Nina i Chaz

Oto miniony weekend, dwa cudowne dni z Niną i Chazem. Żadne słowa choćby w najmniejszym stopniu nie oddadzą tego, co widzieliśmy, przeżyliśmy, ani tego jak cudowne było to wydarzenie, zrobiliśmy jednak wszystko, aby mimo wszystko opowiedzieć tę piękną historię. Darujemy sobie więc czcze wierszyki i zapraszamy na reportaż!

Nina, Chaz, it was a pleasure, a blinding experience. It was an honor. Thank you!

fotografia ślubna warszawa, zdjęcia ślubne warszawa, Beata i Paweł – reportaż ze ślubu plenerowegoFotografia ślubna8 września 201423 czerwca 2018Rafał Krasa

Beata i Paweł

To chyba najdłuższy, jeśli chodzi o ilość zdjęć, wpis jaki kiedykolwiek opublikowaliśmy, ponad 150 zdjęć. Dlaczego? Dlatego, że Beata i Paweł tak nas sobą zainspirowali, że nie mogliśmy przestać. Biegaliśmy w tę i z powrotem jak oszalali, i nie mogliśmy się nasycić – emocjami, detalami, miejscem. Był to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych ślubów na jakich dane nam było fotografować. Beata, Paweł, wiedzcie, że dla nas to było jak dzień dziecka w lunaparku i wielce Wam za to dziękujemy! Wręcz mocno osobiście, cieszymy się Waszym szczęściem! :)

21 komentarzy

Ewka
16 listopada 2015

nie wiem jak wy to robicie, że jesteście z każdej strony, z każdą ogniskową, we właściwym czasie. zachwycający reportaż! jesteście dla mnie niedoścignionym wzorem! brawo!

Mateusz
16 listopada 2015

Można poprosić o linka do wspomnianego w tekście filmu? Coś znaleźć nie mogę :(.

DR5000.com
16 listopada 2015

Bo na film musisz poczekać :)

16 listopada 2015

Reportaż, jak zwykle Wasz reportaż jednym słowem – MEGA. Mam jedno pytanko, czym świeciliście ? Jakiego modyfikatora światła używaliście ?

16 listopada 2015

No, bo już myślałem że rezygnujecie z publikacji. Ta biel robi wrażenie, muszę obejrzeć wieczorem na swoim EIZO, na nim Wasze zdjęcia urywają… :)

Arek
16 listopada 2015

Wspaniały reportaż. Gratulacje.

16 listopada 2015

Brak słów – zdumiewająco piękne! Aż chcę się tam wybrać!

Joanna
16 listopada 2015

Idealna ekspozycja, mega ostrość i te kolory. Mistrzostwo! Zgadzam się z Ewka – niedościgniony wzór!! Jesteście Genialni :)

Magdalena
16 listopada 2015

Brak słów! Zdjęcia są cudowne, wręcz perfekcyjne ! Jesteście cudowni!

16 listopada 2015

Zdjęcie kiesy są tyłem na quadzie nocą przy gwiazdach wygrywa. A jak z tym doświetlaniem? Gdzieś na portalu społecznościowym było zdjęcie jak chodzicie z dużą „parasolką” – tylko tego modyfikatora używaliście?

16 listopada 2015

Genialnie jak zawsze!

16 listopada 2015

Wymiatacie jak zwykle. IDealne zdjęcia :) Myślę o swoim ślubie I jestem bardziej ku temu by wyjechać gdzieś w świat z fotografem ( a może z Wami ) i zapamiętać to do końca życia niż robić wesele :P

Kamil
16 listopada 2015

Nie ma co się zastanawiać. Rafał z Dianą nie dość, że zrobili nam piękne zdjęcia (co widać powyżej) to są wspaniałymi osobami. Bawiliśmy się z nimi przepwspaniale! Już od pierwszych minut czuliśmy się jakbyśmy znali ich całe życie. Gorąco ich polecamy.

21 listopada 2015

Rewelacyjny reportaż, pozazdrościć ;-)

Janusz
29 listopada 2015

Najbardziej podobał mi się ksiądz ;-) Co za cyrk… Ale zdjęcia rzeczywiście ładne.

Jacek
6 lutego 2016

Mistrzostwo świata!

6 lutego 2016

Mistrzostwo!
Wasze podejście do klienta i wice versa jest wzorem. Tak właśnie powinna wyglądać współpraca.

Pozdrowienia!

Łukasz
6 lutego 2016

po-po-po-po-po-POTĘGA!

10 marca 2016

Piękne widoki i super kadry :)

18 lutego 2017

Genialne, zresztą jak zawsze :-)

25 lipca 2017

Ach ta biel :) cudnie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *