Posts tagged classic

Nowe maleństwo

Rafał Krasa, 28 maja 2015
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Nowe maleństwo
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Nie da się chyba ukryć, że jesteśmy fanatykami Voigtalanderów. Uwielbiamy te obiektywy, praktycznie w każdej formie, a to dlatego, że nadają one całkowicie nowy sens erze bezlusterkowców, które uwielbiamy chyba jeszcze bardziej. Olympus nie produkuje tak jasnych, Sony nie produkuje tak małych, a żaden inny producent na świecie nie produkuje tak magicznych obiektywów. Od ponad roku fotografujemy Voigtlanderami na gwincie MFT, a od niedawna również pełnoklatkowym Voigtlanderem 35mm f/1.4 VM Nokton Classic, który jest obiektywem wręcz spektakularnym! Dwa ostatnie reportaże ślubne, Nina i Chaz oraz Dorota i Wojtek fotografowaliśmy między innymi tą 35-tką. Z początku pożyczaliśmy go, ale tak się nam spodobał, że sprawiliśmy sobie swój…a do niego dokupiliśmy aparat!

Ten obiektyw nie jest tak ostry jak otwarta Sigma 35mm f/1.4 Art. Winietuje, aberruje, ma ogromną dystrosję, ale to czyni go magicznym. Pośród doskonałych, identycznych obiektywów, to maleństwo ma charakter i niezwykle zbliża wyidealizowaną fotografię cyfrową, do niedoskonałej analogowej. Może nie jest to narzędzie do wszystkiego, ale tam, gdzie piękna flara, naturalna winieta i dyskrecja pracy to wartości dodane, Nokton Classic jest niezastąpiony. A przy okazji, jest na tyle ostry, kontrastowy i jasny, że w tych zwykłych kadrach zupełnie nie odstaje. Już cztery pierwsze zdjęcia w reportażu Doroty i Wojtka to Nokton Classic.

I ten rozmiar. Poniższe zdjęcie przedstawia Sigmę i Voigtlandera. Bardzo ciężko jest uwierzyć, że oba obiektywy mają identyczne parametry, ale tak jest. To dwie różne konstrukcje 35-tki f/1.4. To o tyle uderzające, że kilka tygodni temu Zeiss ogłosił nowy obiektyw na gwincie FE, który ma dokładnie takie same parametry, rozmiar i wagę, co pełnoklatkowa, lustrzankowa Sigma. Jeśli tak mają wyglądać pełnoklatkowe bezlustrkowce, to chyba jednak zostaniemy z lustrzankami jeszcze długo :)

Za tym obiektywem stoi druga, równoległa historia. W lutym pokazaliśmy Sony A7s, pokazywaliśmy też sample na wysokim ISO. Z początku otrzymaliśmy ten aparat „do testów”, a chwilę później mieliśmy już swój. To aparat, któremu, pomimo ogromu problemów, ciężko się oprzeć i tak oto ekscytowaliśmy się tym ISO, jakością filmów. Z czasem jednak czar nieco prysł, bo okazało się, że teraz lustrzanki szumią zaledwie odrobinę bardziej, ale przy okazji wyższej rozdzielczości (np. 24 megapiskele) ten szum jest „drobniejszy” i finalnie, A7s wcale nie jest tak spektakularne, wręcz na podobnym poziomie. To jednak nie wszystko. Niedawno zadzwonił do nas klient i zapytał: „czy możecie mi wyeksportować te zdjęcia w wyższej rozdzielczości?” Z 12 megapikselowego aparatu nie mogliśmy i tak oto skończyło się A7s. Dla nas całkowicie przestał to być aparat do pracy. Trafił na naszego fejsbuka i w mgnieniu oka znalazł nowy dom, w którym będzie szczęśliwie kręcił filmy :)

Jednak Sony A7 jest wciąż z nami. Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży używanego A7s, zakupiliśmy nowy egzemplarz Sony A7 (bez „s”) i nowego Voigtlandera. Sklepy pozbywają się teraz zapasów magazynowych starej wersji A7 (jest już następca A7II), a A7s wciąż kosztuje blisko 9000 zł i egzemplarze używane utrzymują wysoką cenę. Z tej zamiany zostało jeszcze kilka grosików.

I to trochę sos słodko-kwaśny. A7 ma dużą rozdzielczość, to bardzo mała, lekka i tania pełna (...). Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Posted in: Aktualności