Posts tagged blenda

Wysoki klucz

Rafał Krasa, 4 listopada 2015
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Wysoki klucz
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Po tym, jak napisały o tym praktycznie wszystkie największe polskie portale fotograficzne, nie ma już chyba ani jednego rodaka, który nie słyszał o naszej marce Eupidere. Ostatnio jednak wyszliśmy do ludzi i oprócz tematu pasków, podczas każdej rozmowy padało fundamentalne pytanie: „czy wy jeszcze robicie zdjęcia?”. Otóż tak i to więcej niż kiedykolwiek! Nie ma co jednak ukrywać, że teraz naszym priorytetowym klientem jest Eupidere.

I przy okazji właśnie tych zdjęć pracujemy inaczej, wyłącznie w oparciu o doświadczenie, całkowicie odstawiając drogi sprzęt. Wcale nie musimy wyglądać „profesjonalnie”, liczą się jedynie efekty. Wiemy, co z czym działa najlepiej, a każda oszczędność czasu to bezapelacyjny zysk. Pomyślałem, że na podstawie tych sesji może uda się mi stworzyć kilka krótkich wpisów o prostych, a jednocześnie zabójczo skutecznych rozwiązaniach fotograficznych, które stosujemy, gdy nikt nie patrzy :)

Te „animacyjne” zdjęcie na haj-ki, wykonane zostały przy użyciu wyłącznie aparatu i blendy. Gdybym zechciał, poszedłbym dalej i mógłbym zrezygnować również z blendy.

Normalnie do takiej sesji potrzebny byłby stół lub namiot bezcieniowy, statyw do aparatu i oświetlenie, również na statywach, co w najprostszej formie wymaga przynajmniej zaaranżowanego pomieszczenia lub studia, sprzętu oraz czasu na jego ustawienie. My zrobiliśmy to inaczej. Na dnie wysuszonej, akrylowej wanny ustawiliśmy aparaty naprzeciw siebie. Pierwszy pozował, drugi fotografował. Drugi podłączony był przez WiFi do telefonu, co stanowiło idealny podgląd. Dno wanny zastąpiło statyw, tło oraz odbijało światło. Od wierzchu wanna została przykryta warstwą dyfuzyjną blendy, co idealnie rozproszyło światło z sufitowych halogenów, które świecą prosto w dół ;)

Proste? Proste. I nawet nie trzeba mieć swojej wanny, wystarczy zajrzeć do sąsiada z pytaniem: „czy mogę u pana zrobić sobie kilka zdjęć w wannie?” :) Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Posted in: Sprzęt i technika

Blenda – co i jak?

Diana Krasa, 24 września 2013
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Blenda – co i jak?
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Film na jutubie jest tu: http://www.youtube.com/watch?v=AxAa1A_ZWVc

A po jego obejrzeniu koniecznie zajrzyjcie do Miss Ferreiry, bez której film ten byłby czarnobiały. Tam, zaraz za Walkathonem znajdziecie nieco bardziej bekstejdżową odsłonę pokazanej sesji. Koniecznie! :)

Natomiast księżniczka przy torcie to Lena z lenaikuba.pl. Tam też koniecznie wpadnijcie, bo gdyby nie ona, kto wie czy DR5000 w ogóle by powstało! Różnica pomiędzy fotografem-hobbystą, a fotografem zawodowym jest bardzo prosta – kiedy ten pierwszy robi zdjęcia dla przyjemności, ten drugi, może również z przyjemnością, ale robi to głównie dla kasy. Jeszcze lepiej, jeśli zarabia na tym na tyle dużo, że jest w stanie utrzymywać się wyłącznie z robienia zdjęć, a nie dorabia weekendami do pensji… sprzedawcy opon. W moim odczuciu, każda zarobiona z fotografii złotówka to krok do przodu. Poza innymi plusami, można ją przecież wydać na nowy, lepszy obiektyw albo jakieś ładne wizytówki. I na tym etapie DR5000 popadło w paranoję. Zawór w kasie był otwarty, ciągle kupowaliśmy coś nowego. Wręcz do tego stopnia, że podsumowując kolejne lata, okazywało się, że jesteśmy na minusie. Czasem ogromnym.

Oczywiście ta paranoja to dobra droga, bo nie oszukujmy się, gadanie, że to nie sprzęt robi zdjęcia, a fotograf to dla mnie bełkot. Oczywiście jedno zdjęcie z 5D może być lepsze niż inne zdjęcie z 5D, ale nie jest prawdą, że zdjęcie z iPhona jest tak samo dobre jak identyczny kadr z D800. No jakby nie jest. Ale ta paranoja ma swoje wady. Im więcej sprzętu tym trudniej. Więcej do spamiętania, więcej technik, awarii. I wtedy pojawia się szesnastolatka z aparatem, obiektywem i blendą, rozkłada się w minutę, robi kosmiczną sesję i równa nas całkowicie z ziemią zanim jeszcze zdążyliśmy dobrać lampę i założyć obiektyw.

To było już lata temu, ale taka lekcja skłoniła nas do jakiegoś rodzaju refleksji. My od zawsze kochaliśmy świecić i od tamtej pory, już nie zawsze świecimy wielkimi, drogimi, skomplikowanymi lampami. Wtedy właśnie raz jeszcze sięgnęliśmy po blendę. To niecałe 100 złotych, które załatwiło nam światło do całej sesji za kilka tysięcy. Wszystkie zdjęcia dla marki Mosquito zrobiliśmy możliwie najprostszą konfiguracją – jeden aparat, jeden obiektyw i reflektor jako jedyne źródło światła ciągłego. Nie mieliśmy zapasowych baterii, zapasowych żarówek, kabli, nic – wyłącznie aparat na ramieniu i reflektor w dłoni.

Jared Polin poświęcił cały pięciominutowy film, w którym opowiada o tym, jak wygląda i do czego służy blenda. Bez sensu. Ja opowiem to wszystko w jednym zdaniu: blenda to krąg lub owal z drutu, obszyty błyszczącym lub matowym materiałem i służy do odbijania światła. Tyle teorii. Myślę, że każdy kiedyś z nudów puszczał zegarkiem zajączki na geografii i nie ma co dorabiać tu jakiejś mitologii, zasada jest identyczna. Niestety przykładowe świecenie Jareda pokazane w jego filmie udowodniło, że nawet on nie do końca wie jak potężnym narzędziem może być… no, no tak, w tym konkretnym przypadku nie blenda, a reflektor, bo przecież chodzi tu o odbijanie światła.

A taki reflektor ma same zalety. Jest wyjątkowo lekki i mały. Cała blenda, której używamy, waży nieco ponad kilogram i idealnie mieści (...). Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Posted in: Sprzęt i technika