Pod wodą

Oto kadr z zapowiedzianego zejścia pod wodę w Górach Świętokrzyskich. Sesja była kontynuacją reportażu ślubnego Diany i Łukasza, a nasza Panna Młoda w wodzie wystąpiła w tej samej kreacji, w której pojawiła się zaraz po północy, podczas przyjęcia.

Od strony technicznej, tym razem poszliśmy po rozum do głowy i zatopiliśmy najmniejszy aparat jaki mamy, Olympusa E-M1 – było lekko i przyjemnie, zupełnie inaczej niż podczas poprzednich sesji podwodnych. Wcześniej, zwykle piętrzyły się problemy z kablami, przeciekami, parowaniem, ale do tych zdjęć wreszcie dobrze przygotowaliśmy się sprzętowo – aparat umieściliśmy w dedykowanej obudowie Olympusa PT-EP11 z portem PPO-EP01, a główne światło stanowiła lampa UFL-1. Różnica w pracy pod wodą lustrzanką, a zestawem z bezlustrowcem to jak różnica między nocą i dniem. Zwłaszcza w kwestii łapania ostrości i wagi aparatu – nie ma porównania. Jak tylko znajdziemy chwilę, pokażemy czym wykonywaliśmy zdjęcia podwodne z Miss Ferreirą i chyba nikt nam nie uwierzy, że tak właśnie było :)

A kto dziś w nocy spał, przegapił za pewne instagramowy backstage, na którym Rafał wykonuje podwodne salto fotografując ludzi bez głowy :)

1 Comment

  1. Tomek's Gravatar Tomek
    21 sierpnia 2014 at 10:50 | Permalink

    Całkiem fajne zdjęcie :-) Nigdy bym nie pomyślał że to basen „Rawszczyzna” w Ostrowcu Świętokrzyskim. Gratulacje!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *