Czy wiesz co widzisz?

W trakcie pracy nad filmem „Władca barw” powstają różne, bardziej lub jeszcze bardziej ciekawe materiały i z jednego takiego materiału stworzyliśmy plakat. Mniej więcej co druga osoba wie co widzi, co czwarta twierdzi, że to zdjęcie to Photoshop, ale zaledwie pojedyncze osoby, znacznie, znacznie mniej respondentów potrafi uzasadnić co tu zaszło. Zatem wyjaśniamy ;)

To oczywiście fragment całkiem wyrwany z kontekstu, jednak trzeba pamiętać, że to tylko podstawa do właściwych rozważań. To co widać na zdjęciu to gruszka, taka do zdmuchiwania piasku z matrycy aparatu. Gruszka została oświetlona trzema źródłami światła, z trzech różnych perspektyw – czerwonym, zielonym i niebieskim. Trzy kolory, żółty, fioletowy i cyjan to cienie gruszki, ale w każdym z trzech przypadków, gruszka wycienia tylko jeden kolor światła. Każdy kolory cienia ma więc barwę wynikającą z połączenia tylko dwóch źródeł. Jest jeszcze jedna ciekawa obserwacja. Pozostała część kadru oświetlona jest tymi samymi, trzema źródłami światła, ale wszystkimi jednocześnie i łatwo zaobserwować, że miks wszystkich trzech kolorów, czerwonego, zielonego i niebieskiego, daje światło białe.

Nie jest to fizyczna mrzonka, a fotograficzny fundament i w praktyce wygląda tak, jak na poniższym zdjęciu. Warto zwrócić uwagę na jeszcze bardziej wyraźne cienie za tłem kartonowym (cyjan, żółty, czerwony oraz niebieski, cyjan, żółty) oraz zabarwienia w lewej i prawej części oświetlonego na biało kartonu. Wszystko to wynika z odwróconego kwadratu mocy każdego ze źródeł. Nieźle, co? ;)