Posts in category Sprzęt i technika

„Źródła błysku” (zapowiedź)

Rafał Krasa, 30 maja 2017
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - „Źródła błysku” (zapowiedź)
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Ogłaszamy przedsprzedaż kolejnego filmu! A nawet pięciu, bo będzie to cała seria opowiadająca o świetle byłskowym, którą postaramy się raz na zawsze całkowicie wyczerpać ten gigantyczny temat. Każdy film będzie zaczynał się od całkowitych podstaw, czyli tak, jakby widz nie miał pojęcia o błysku, a kończył się będzie na tematach bardzo zaawansowanych, czyli o tym co dla nas w pracy zawodowej jest chlebem powszednim. Każdy odcinek to będzie od zera do milionera. Lamp błyskowych używamy masowo i od bardzo dawna, od pierwszej zawodowej sesji portretowej jaką w życiu wykonaliśmy. Mamy więc o czym opowiadać, tym bardziej, że z czasem wypracowaliśmy sobie swoje sztuczki, rozwiązania i wnioski, i to jest wiedza niedostępna nigdzie indziej. Pierwszy odcinek będzie zatytułowany „Źródła błysku” i opowiemy o lampach. O samych urządzeniach. O ich rodzajach, wadach, zaletach, konstrukcji, możliwościach. Po tym filmie każdy będzie rozumiał jak działa lampa, a wciskając guzik, każdy będzie wiedział co zaszło w środku tego urządzenia i jakie to niesie konsekwencje. Te rzeczywiste, fizyczno-matematyczne, a nie te opisane w instrukcji obsługi.

Przedsprzedaż potrwa do końca czerwca. Zapraszamy do sklepu: http://sklep.dr5000.com/produkt-MOV0021P.html! ;)

Link do sklepu: Wykup subskrypcję filmu

Linki bezpośrednie: http://youtu.be/zOeS2t9qjCE Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Posted in: Filmy

Aleksander na rondzie

Rafał Krasa, 10 listopada 2016
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Aleksander na rondzie
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Krótki film, o krótkiej prezentacji nowego Olympus OM-D E-M1 Mk. II, czyli do Hiszpanii na jeden dzień. Dobrego seansu! :)

Link bezpośredni: https://www.youtube.com/watch?v=LjWf2Y-lkxA Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Faku

Rafał Krasa, 2 lutego 2016
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Faku
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Link bezpośredni: http://www.youtube.com/watch?v=ZE32V8pMf8k Wpis: Faku

Jak zwykle kobyła – tym razem odpowiadam na nudne, żmudne pytania ;)

Szanowni, Moi Drodzy, Kochani!

Codziennie otrzymujemy różniste pytania o sprzęt, kolory, obiektywy, kadry. I to koniec. Nie będziemy więcej na takie pytania odpowiadali, z resztą już nie odpowiadamy. Zawsze dążyliśmy do takiego romantycznego ideału, chcieliśmy nie zostawić ani jednej wiadomości bez odpowiedzi i o dziwo przez BARDZO długi czas, przez wręcz kilka lat, to się udawało. I to nie tak zdawkowo, zawsze starałem się uzasadniać moje zdanie. Po powrocie z Santorini, po siedmiu dniach naszej nieobecności na skrzynce zalegało tak wiele wiadomości, że do dziś nie zdążyliśmy odpisać na wszystkie, a po drodze przyszły kolejne. I wybaczcie nam, ale już na nie nie odpowiemy. Z pytaniami więc koniec, ale dziś odpowiem hurtowo na te powtarzające się, najczęstszej zadawane.

Skąd pomysł na filmy? Od czego się zaczęło? Pierwszy film powstał z nudów i świat go nigdy nie ujrzał. Pewnego leniwego, słonecznego popołudnia, dopisywał nam humor i zacząłem się wygłupiać. Co nie jest rzadkim zjawiskiem. Rzuciłem, wtedy „nagrajmy to” i okazało się, że w zasadzie to nic trudnego. Ostateczną wersję nagraliśmy chyba w drugim podejściu, jakoś bardzo szybko i był to mój pierwszy raz przed kamerą. W kontekście naszej marki Eupidere, ten film to niezły chichot historii, ale słowo honoru, nie ma w tym żadnych podtekstów. A wiec zaczęliśmy filmy… od recenzji paska.

Kiedy nagracie następny odcinek? Czy w ogóle będą następne odcinki? Bardzo ciężko przewidzieć przyszłość tego kanału i ostatecznie wszystko to kwestia nie decyzji, a jakiegoś rozwiązania. Ja wiem, że chcecie więcej odcinków, te filmy są super. To przecież esencja tego co nas samych przyciągnęło do fotografii. Dla nas to jednak działalność, która pochłania czas, a nie przynosi zysków i kiedy stoimy przed wyborem film lub zlecenie, wybieramy tak na prawdę pomiędzy stratą a zyskiem. A w kontekście firmy, którą prowadzimy, zdrowy rozsądek nakazuje nam wybór zlecenia. To inaczej niż kilka lat temu, wtedy mieliśmy czas na wykonanie absolutnie wszystkich zleceń i jeszcze zostawało nam sporo czasu wolnego w pracy, który wtedy przeznaczaliśmy na filmy. Dziś pracujemy więcej i gdy kończymy np. o 17:00, zaczyna się nasz prywatny czas wolny. Dla rodziny, dla siebie, na odpoczynek, absolutnie nie myślę wtedy o filmach. Jedno z rozwiązań na przyszłość przewiduje skomercjalizowanie tego kanału, tak aby filmy stały się częścią naszej pracy zarobkowej. Wówczas moglibyśmy wymieniać zlecenia za nagrania. Czyli trochę taki kanał telewizyjny na 1/50 etatu. To jedna z wielu możliwości, ale póki co nie mamy żadnej konkretnej strategii na przyszłość tego kanału. Nie zamknęliśmy go, ale też nie ma planów, na następne odcinki. No może na jeden…

Czy na blogu publikujecie wszystkie reportaże? Nie. To co pokazujemy na blogu to wycinek naszej pracy. Z zasady nie pokazujemy reportaży, w których pojawiają się znane twarze lub takich, które po prostu z tytułu umowy opatrzone są klauzulą poufności. Przez ostatni rok jakoś nie mieliśmy kiedy publikować, a do tego Eupidere pochłoną nas bez reszty. Jeśli chodzi o sesje i filmy komercyjne to pracujemy już (...). Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Jak brzytwa z automatu

Rafał Krasa, 13 stycznia 2015
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Jak brzytwa z automatu
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Link bezpośredni: http://www.youtube.com/watch?v=Ql1p_UrCUfo Wpis: Jak brzytwa z automatu

Wierzcie mi lub nie, ale ten film można już było oglądać 2 września. 4 miesiące temu! Wrzuciliśmy go na jutuba, było o włos od publikacji, ale doszliśmy do wniosku, że wyszło tragicznie. Później napisałem masę poprawek, nagrałem prawie wszystko od zera i w końcu stanąłem przed ścianą – jak zobrazować coś, czego nie widać. Każdy kto mnie zna, wie, że jedyna czynność, która wychodzi mi gorzej niż taniec (ostatnie zdjęcie), to rysowanie. Uznałem jednak, że nie mam wyboru i muszę to narysować. I tak oto po 2 tygodniach ciężkiej pracy powstały ilustracje, które pomimo że są nieco infantylne, spełniają swoją funkcję. Tak czy inaczej, wiedzcie, że każda kreska jest mojego autorstwa i kosztowała mnie sporo pracy.

A film? Chcieliście wiedzy, to łapcie! Trzymam kciuki, żeby ktokolwiek dotrwał do końca :)

Szanowni, Moi Drodzy, Kochani!

Będzie o łapaniu ostrości. I to w automacie, bo tak się teraz łapie ostrość. Na pierwszy rzut oka, nie bardzo jest o czym mówić, automat to automat, ale kiedy na forach wystawiamy nasze reportaże na pożarcie, akurat za ostrość jesteśmy przeważnie chwaleni. Coś więc musi być na rzeczy i z pewnością nie jest to, jak często słyszymy, zasługa sprzętu, bo my fotografujemy dokładnie takimi samymi aparatami jak każdy z Was, często może nawet gorszymi. Moim zdaniem, problem musi tkwić więc w technice pracy autofokusem i mam zamiar gadać o tym przez najbliższe pół godziny.

Ten film będzie dokładnie taki, jakie zawsze chcieliśmy publikować. Nabity wiedzą chyba do granic percepcji i to wiedzą zupełnie nie książkową. Oczywiście, nikt nie musi się ze mną zgadzać, ale to nie ważne, bo ten film to nie jest głos w dyskusji, nie pytam „co sądzicie”. To raczej wgląd w nasz warsztat i tylko tyle. Słuchasz i czerpiesz lub masz mnie gdzieś i robisz jak uważasz.

Tym razem pojawi się anonimowy bohater negatywny, taki co to nie umie łapać ostrości w automacie i będzie z ciemności sapał nad całym tym odcinkiem. Ja mam przecież oczy i widzę jak wielu zawodowych fotografów po prostu źle korzysta z automatu, nieprecyzyjnie lub niepoprawnie. Nie chcę wytykać co u kogo jest nie tak, nie mniej nie jest to tak proste jak wielu uważa.

Założenie jest takie, że zaczynam tam gdzie kończy się instrukcja obsługi. Celowo pomijam AF-C, AI Servo, to wszystko trzeba znać i wiedzieć. Temat dzielę na 4 części: sprzęt, technika, ostrość manualna i teoria, od której zaczynam.

Płaszczyzna ostrości. Należy wyobrazić sobie ją jako wielką szybę oddaloną od matrycy aparatu o dowolną odległość, na przykład 5 metrów. Ustawiając na obiektywie ostrość na odległość pięciu metrów wszystko co znajduje się na powierzchni tej szyby powinno być idealnie ostre. Natomiast kolejne szyby te ustawione bliżej lub dalej, to już bokeh, czyli nieostrość. Co tłumaczy tak strasznie prymitywny przykład? Otóż, bardzo wiele! Po pierwsze mówimy o płaszczyznach idealnie płaskich, takie są przecież szyby. Po drugie, oddalonych od matrycy, a nie jak wielu uważa od przedniego szkła obiektywu. W większości aparatów są nawet znaczniki określające położenie matrycy (...). Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Skrzaty

Rafał Krasa, 19 grudnia 2015
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Skrzaty
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Z dnia na dzień nasza marka Eupidere rozwija się, a cały ten rozwój stawia przed nami całkiem nowe wyzawania (nie pierwszy raz, z resztą!). Tym razem mieliśmy zaledwie kilka minut na wykonanie zdjęcia, które nie dość, że miało być związane tematycznie ze Świętami, to jeszcze miało przyciągać uwagę nawet w miniaturze. Skorzystaliśmy z choinkowych świątecznych dekoracji, które w tym okresie otaczają nas masowo. Ten mały gość w pasiastej piżamie to właśnie taka dekoracja. Postanowiliśmy umieścić go w zimowej scenerii i tym zdjęciem życzyć wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.

Na początku wszystko wydawało się trudne do zrealizowania, ale ostatecznie poszło zaskakująco gładko. Śnieg to kształty wycięte z papieru, a tło…to telewizor wyświetlający nocny nieboskłon. Skrzata oświetliliśmy lampą na stopce, skierowaną w prawo i odbitą od pobliskiej ściany. Całość zajęła może 10 minut.

Dwa lata temu zrobiliśmy zdjęcie w ten sam sposób, tyle, że wtedy wyświetliłem menu Playstation, które może zmieniać kolor (cały motyw). O tak: https://youtu.be/DIKUT3K4C6o?t=797 Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Wysoki klucz

Rafał Krasa, 4 listopada 2015
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Wysoki klucz
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Po tym, jak napisały o tym praktycznie wszystkie największe polskie portale fotograficzne, nie ma już chyba ani jednego rodaka, który nie słyszał o naszej marce Eupidere. Ostatnio jednak wyszliśmy do ludzi i oprócz tematu pasków, podczas każdej rozmowy padało fundamentalne pytanie: „czy wy jeszcze robicie zdjęcia?”. Otóż tak i to więcej niż kiedykolwiek! Nie ma co jednak ukrywać, że teraz naszym priorytetowym klientem jest Eupidere.

I przy okazji właśnie tych zdjęć pracujemy inaczej, wyłącznie w oparciu o doświadczenie, całkowicie odstawiając drogi sprzęt. Wcale nie musimy wyglądać „profesjonalnie”, liczą się jedynie efekty. Wiemy, co z czym działa najlepiej, a każda oszczędność czasu to bezapelacyjny zysk. Pomyślałem, że na podstawie tych sesji może uda się mi stworzyć kilka krótkich wpisów o prostych, a jednocześnie zabójczo skutecznych rozwiązaniach fotograficznych, które stosujemy, gdy nikt nie patrzy :)

Te „animacyjne” zdjęcie na haj-ki, wykonane zostały przy użyciu wyłącznie aparatu i blendy. Gdybym zechciał, poszedłbym dalej i mógłbym zrezygnować również z blendy.

Normalnie do takiej sesji potrzebny byłby stół lub namiot bezcieniowy, statyw do aparatu i oświetlenie, również na statywach, co w najprostszej formie wymaga przynajmniej zaaranżowanego pomieszczenia lub studia, sprzętu oraz czasu na jego ustawienie. My zrobiliśmy to inaczej. Na dnie wysuszonej, akrylowej wanny ustawiliśmy aparaty naprzeciw siebie. Pierwszy pozował, drugi fotografował. Drugi podłączony był przez WiFi do telefonu, co stanowiło idealny podgląd. Dno wanny zastąpiło statyw, tło oraz odbijało światło. Od wierzchu wanna została przykryta warstwą dyfuzyjną blendy, co idealnie rozproszyło światło z sufitowych halogenów, które świecą prosto w dół ;)

Proste? Proste. I nawet nie trzeba mieć swojej wanny, wystarczy zajrzeć do sąsiada z pytaniem: „czy mogę u pana zrobić sobie kilka zdjęć w wannie?” :) Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Wygodne jak profile

Rafał Krasa, 29 stycznia 2015
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Wygodne jak profile
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Link bezpośredni: http://www.youtube.com/watch?v=qDKASIy6ZTg Wpis: Wygodne jak profile

Przy okazji tematu warsztatów, z komentarzy na ich temat wynikło, że niewielu zrozumiało jak wygląda nasza praca od strony komputera. Akurat teraz jesteśmy w trakcie tworzenia nowych profili, dla nowych aparatów i pomyślałem, że to idealny moment, aby powiedzieć coś więcej na ten temat. Zapraszam więc na film, w którym tłumaczę jak chłop krowie na miedzy :)

Edit z godziny 23:00, czyli mój komentarz z Facebooka:

Chwilę mnie nie było i padło sporo pytań, odpowiadam więc zbiorczo. Jeśli po obejrzeniu tego filmu zapamiętaliście jedynie „color checker”, to jesteście w ogromnym błędzie. Profil z ColorCheckera, wykonany zgodnie z instrukcją obsługi, będzie wyglądał mniej więcej jak „Camera Standard”. Co ciekawe ColorCheckera można wręcz wydrukować sobie w lokalnym labie i też będzie działał… Niestety nie będzie filmu o tworzeniu profili i kolorach, bo to dużo skomplikowanej wiedzy, której zwyczajnie nie jestem w stanie przekazać przez jutuba, a tym bardziej przez Wasze monitory, które skrajnych kolorów zwyczajnie nie wyświetlają. Nie można o tym „gdzieś poczytać”, bo to nasz autorski sposób, to ja opracowałem te profile i w filmie wyraźnie powiedziałem, że ja zdecydowałem o ich ostatecznym kształcie – tak więc wiedzę na temat naszych kolorów można zdobyć wyłącznie od nas. Może niepotrzebnie podniosę temperaturę, ale jedyne co mogę zaproponować to zaprosić na warsztaty. Tam będziemy mieli monitory, kalibratory, odpowiednie światło i będziemy tłumaczyli od początku do końca. Ja nie jestem w stanie inaczej wszystkiego wytłumaczyć. Raz jeszcze zacytuję sam siebie: „Praca nad kolorami zaczyna się już w momencie kadrowania.”, także proszę wyrzućcie z siebie przekonanie, że ColorChecker załatwi sprawę. Błagam, obejrzyjcie ten film ze zrozumieniem każdego wypowiedzianego zdania – ja w filmie nawet słowem nie wspomniałem o ColorCheckerze, a nazwę „ColorChecker 2.1” nadałem ja sam i równie dobrze ten profil mógłby nazywać się DR.color 2.1. Wyrzucicie pieniądze w błoto i będziecie mieli do nas pretensje, że oszukujemy. Wzornik barw jest narzędziem, a co z nim zrobicie zależy od Was i Waszej wiedzy. Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Czy wiesz co widzisz?

Rafał Krasa, 16 marca 2016
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Czy wiesz co widzisz?
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

W trakcie pracy nad filmem „Władca barw” powstają różne, bardziej lub jeszcze bardziej ciekawe materiały i z jednego takiego materiału stworzyliśmy plakat. Mniej więcej co druga osoba wie co widzi, co czwarta twierdzi, że to zdjęcie to Photoshop, ale zaledwie pojedyncze osoby, znacznie, znacznie mniej respondentów potrafi uzasadnić co tu zaszło. Zatem wyjaśniamy ;)

To oczywiście fragment całkiem wyrwany z kontekstu, jednak trzeba pamiętać, że to tylko podstawa do właściwych rozważań. To co widać na zdjęciu to gruszka, taka do zdmuchiwania piasku z matrycy aparatu. Gruszka została oświetlona trzema źródłami światła, z trzech różnych perspektyw – czerwonym, zielonym i niebieskim. Trzy kolory, żółty, fioletowy i cyjan to cienie gruszki, ale w każdym z trzech przypadków, gruszka wycienia tylko jeden kolor światła. Każdy kolory cienia ma więc barwę wynikającą z połączenia tylko dwóch źródeł. Jest jeszcze jedna ciekawa obserwacja. Pozostała część kadru oświetlona jest tymi samymi, trzema źródłami światła, ale wszystkimi jednocześnie i łatwo zaobserwować, że miks wszystkich trzech kolorów, czerwonego, zielonego i niebieskiego, daje światło białe.

Nie jest to fizyczna mrzonka, a fotograficzny fundament i w praktyce wygląda tak, jak na poniższym zdjęciu. Warto zwrócić uwagę na jeszcze bardziej wyraźne cienie za tłem kartonowym (cyjan, żółty, czerwony oraz niebieski, cyjan, żółty) oraz zabarwienia w lewej i prawej części oświetlonego na biało kartonu. Wszystko to wynika z odwróconego kwadratu mocy każdego ze źródeł. Nieźle, co? ;) Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

Pojedynek tytanów

Rafał Krasa, 29 marca 2015
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - Pojedynek tytanów
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

W ubiegłym tygodniu zapowiedziałem na Instagramie pojedynek na rozdzielczość Nikona D810 i Olympusa E-M5II. Czasem tak jest, że człowiek coś pisze, myśli, że jasno i czytelnie, a i tak nikt nie wie co autor miał na myśli. Wczoraj na targach okazało się, że nikt nie zrozumiał, a wielu nie może się doczekać – sorry, moja wina ;)

Zatem jeszcze raz. W piątek wykonaliśmy sesję zdjęciową, której jednym z podstawowych założeń była rozdzielczość. Klient poprosił nas o wykonanie możliwie najbardziej szczegółowych zdjęć urządzenia – drukarki 3D. Sprawa się nieco skomplikowała, prawdziwe zdjęcia będą później, nie mamy jeszcze co pokazać, ale zanim ruszyliśmy na sesję, musieliśmy przygotować sprzęt, który spełni założenia rozdzielczości i ostrości. I dziś pokażę próbne zdjęcia, na podstawie których podjęliśmy decyzję odnośnie sprzętu.

Po pierwsze, nie ocenialiśmy ani obiektywów, ani aparatów, a zestawy jako całość. Tokina 100mm f/2.8 to najostrzejszy obiektyw makro jaki znamy, a mieliśmy w rękach praktycznie wszystkie dostępne makro. Nasza Tokina jest ostrzejsza od Nikkora 105mm f/2.8 VR, Sigmy 90mm f/2.8 OS, Tamrona 90mm f/2.8 VC – podkreślam, wszystkie te obiektywy mieliśmy w rękach i piszę to na podstawie naszych doświadczeń. Canon 100mm f/2.8L został pominięty, jest nie do porównania, bo nie da się go założyć na Nikona, a Canon dotychczas nie miał tak wysokiej rozdzielczości w swoich lustrzankach. Tokina jest strasznie ostra i mamy co do tego absolutną pewność, dlatego do D810 wybraliśmy ten obiektyw. Nikon D810 ma jak na razie najwyższą rozdzielczość dostępną w lustrzankach pełnoklatkowych, nie ma filtra AA i też mamy pewność, że jeśli chodzi o ilość detali nie ma takiej drugiej lustrzanki – to najbardziej ostry aparat jaki wyprodukowała ludzkość. Tokina jest bardzo, bardzo, bardzo ostra i z D810 to najostrzejszy zestaw, absolutnie szczyt możliwości.

Dlaczego Olympus E-M5II z M.Zuiko 60mm f/2.8? Z ciekawości i nadziei! Chcieliśmy wiedzieć, czy te 64 to rzeczywiście więcej niż 36. Olympus, dzięki technologii Sensor Shift może rejestrować 64 megapikselowe pliki, a M.Zuiko 60 to podobno „brzytwa”. W trybie migawki elektronicznej (i przy braku lustra) nie występują drgania matrycy, co zapewne wpływa w ogromnym stopniu na jakość obrazu. Do tego cyfrowa rozdzielczość 64 megapikseli to zapas w stosunku do D810 i jeśli nawet Olympus delikatnie polegnie, może okazać się, że zmniejszone do 36 megapiskeli zdjęcia z E-M5II okażą się lepsze niż z Nikona. A jeśli okazałoby się, że Olympus faktycznie poradził sobie lepiej, moglibyśmy dostarczyć klientowi produkt wyższej jakości, lepsze zdjęcia. Stawka więc bardzo wysoka!

Jak oceniamy? Jak fotografowie, nie jak testerzy – interesuje nas wyłącznie efekt finalny. Nas nie interesują nas różnice w ogniskowych, jak to się ma do Canona 5DsR, którego nie ma, czy Sony A7R z przelotką na Zeissa za $10000. Mamy konkretne zlecenie, fotografujemy Nikonem i Olympusem, oba aparaty mają „wysokorozdzielcze” możliwości i to dwa aparaty, z dwoma obiektywami, które nas interesują. Nie interesują nas też wykresy, pomiary, itd. Interesują nas rezultaty, czyli postępujemy tak, jak z produktem finalnym. Jeśli zmniejszam sample, to tak samo, jak zmniejszę zdjęcie drukarki 3D dla klienta. Kadry nie są wyostrzone cyfrowo, wszystkie zdjęcia wykonane są (...). Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »

56 megapikseli

Rafał Krasa, 23 lutego 2015
fotografia ślubna warszawa, fotografia ślubna lublin - 56 megapikseli
Kliknij, aby wyświetlić cały wpis

Na Instagramie pokazaliśmy dziś nowego Olympusa E-M5II. Nie jestem przekonany, że zdjęcie oddaje rzeczywistą urodę tego aparatu, ale zdecydowanie to najpiękniejszy, najbardziej stylowy kompakt jakiego widziałem. Tuż obok Fuji X100.

Jest jednak coś, co bardzo nas ciekawiło, już od pierwszych plotek na temat nowego E-M5 – sensor shift. Oto plik o rozdzielczości 56 Mpix (!), wykonany Olympusem OM-D E-M5II. Warto dodać, że zdjęcie wykonane jest obiektywem wielkości trzech nakrętek od butelki, a plik ma wymiary 9216 x 6144 pikseli. Mam wrażenie, że technologicznie lustrzanki zaczynają wyglądać jak aparaty z epoki naszych rodziców.

Pliki JPEG nie były wyostrzane, nic nie manipulowaliśmy. Myślę, że znajdziemy jeszcze znacznie ostrzejszy obiektyw :) Powyższy kadr to całe zdjęcie. Poniższy to powiększenie jeden do jednego. Plik można pobrać tu (23MB). Fotografia ślubna Warszawa, zdjęcia ślubne Warszawa, wedding photography Warsaw, wedding photographer Warsaw. CZYTAJ DALEJ »